Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sacheverell Jørgensen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sacheverell Jørgensen. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lipca 2016

Musi być niedoskonałe, ułomne, cierpiące, aby mogło być piękne.

SACHEVERELL Sachie JØRGENSEN
trzydzieści osiem lat | wykładowca filologii angielskiej | opiekun koła literackiego


Zasysasz się w niekontrolowanym niebycie, życiem pogardzając, z człowieczeństwa szydząc, jakby ci kiedyś w pijackim amoku zęby przednie wybiło. Wszystkiemu bowiem ono winne jest, zbierające żniwo w postaci płuc rozpadających się pod ciężarem nikotynowej trutki dla ludzi, umysłu zrażonego prawdą, serca brzemieniem okutego. I choćbyś chciał z sił całych swoich winę zrzucić na cudze, na wszystko, byle nie własne, nie możesz, bo w tobie to człowieczeństwo, choćbyś je paznokciami co noc przez skórę wydzierał. Szukasz więc w zakamarkach podświadomości, w kartonie na strychu i dziurze dwunastoletniego płaszcza jakichś pięknych, nieodkrytych, co choćby na sekund kilka przekona cię do świetności, o której niezłomnie od dziecka pisać nie przestajesz. Och, gdybyś tylko tak uwierzyć mógł w te słowa, miłością zapałać do dziesięciu palców, do jelita grubego, gdybyś tylko tak przestał dźgać się ołówkiem w oko, w nosie grzebać niedopowiedzeniami, rzygać żółcią codzienności. Och, gdybyś tylko tak, świat by ci się spodobał. Ale ty nie, tobie za mało w wierszach wiersza, tobie w sztuce sztuki za mało, w tobie ciebie za mało. Może on ci to zrobił, szyję odsłaniając w metrze w akcie najczystszej pornografii, którą później w wersach zamknąłeś na wieczność, nigdy jednak nie doświadczywszy jej smaku. Może ten brak właśnie upośledził cię na świat, obudził wstręt do nijakości, do krwi, co o wolności marzy. Nie pokażesz jednak tego, nie dowiedzą się oni, wszyscy oni, wszyscy przeklęci, żeś się w sobie zawziął do umierania. Niech myślą, że w lewym oku tli się światło, że prawe przepełnione jest życiem. I śmiej się, rżnij do upadłego, zjadaj frytki z ketchupem na śniadanie i żelazko jako broń traktuj, bylebyś się w ciszy, chwilę po trzeciej, otworzyć mógł jak blizna na łopatce. 

Tytuł: Wiesław Myśliwski
FC: Michael Fassbender
Szukamy jakiegoś pana do dramatu. A poza tym wszystkiego, co nas obudzi z letargu.
Wolimy zaczynać, bo kreatywność wymyślania zazwyczaj kończy się wraz z kartą postaci.