Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Regina Vicker. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Regina Vicker. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lipca 2016

happier times are coming

Regina Vicker
Już drugi rok studiuje filologię angielską, bo tak jej poleciła mama. Skończyła dwadzieścia lat w czerwcu, a w zeszłym roku urosła o centymetr. Lubi Gwiezdne Wojny i Grę o Tron, ale nie aż tak; myślała o kole literackim, ale skończyło się na wolontariacie. Lubi swoje piegi, zrastające się od czasu do czasu brwi, wystające żebra i rozstępy na udach. Rodzice krytykują jej brak zaangażowania i odwieczne lenistwo, chociaż przed znajomymi nie potrafią się córką nachwalić; że mądra, że ładna, że ułożona. Przede wszystkim jest jednak potwornie nudna i trudno jej nawiązywać nowe znajomości, więc nie liczy na ślub. Tęskni za młodszym bratem i kotem, chociaż dobrze wie, że nie ma co liczyć na wzajemność. Należy do Gamma Phi i udaje, że bardziej jej zależy na cudzym szczęściu niż własnym. Marzą jej się dalekie podróże, ale trochę się cyka.


cześć