Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Howard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Howard. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lipca 2016

To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

David Howard
 
"Póki co wciąż się uczę, ogarniam człowieczeństwo,
Choć czasami najpiękniejsza prawda to szaleństwo"

 mechatronika - lat 20 - nie należy do żadnego bractwa
(należał by za to zapewne do wielu klubów, ale dla niego tworzenie grup to zbędna strata czasu)
 
Felerne drugie dziecko w zbyt idealnej rodzinie. Ich zdjęcia rodzinne wyglądają niczym reklama płatków śniadaniowych i tylko David tam nie pasuje. Ojciec były wzięty sportowiec, teraz trenuje jeden z klubów w mieście. Matka, zabiegana pani prokurator... Nawet rodzeństwo nie jest do siebie podobne. Starszy brat poszedł w ślady ojca, osiągając teraz zachwycające wyniki w sporcie, dzięki czemu mimo miernych stopni prześlizguje się z roku na rok. Młodsza siostra, u której każdy wróży karierę aktorki, udzielająca się we wszystkich możliwych kółkach i klubach, byle być lubiana i popularna...
I pomiędzy nimi wszystkimi David. Cichy, spokojny chłopak, który częściej milczy, niż ma powiedzieć cos głupiego. Zawsze na uboczu, ocenia świat swoim bystrym spojrzeniem. Najczęściej można go spotkać w garażu, otoczonego swoimi lutownicami, opalarkami, narzędziami. Dzięki temu w tym wieku jest już swego rodzaju panem złotą rączką - wszystko naprawi i wszystko zbuduje, przy dobrych materiałach można się nawet pokusić o rakietę. 
Spokojny, bardzo spokojny, trochę zamknięty w sobie, sarkastyczny i cholernie błyskotliwy. Raczej nie imprezuje, woli swoje komiksy. Nie przepada za ludźmi, przynajmniej tak sobie wmawia, bo nie wiadomo czy to on ich nie znosi, czy to inny uważają go za dziwnego. typowy przykład geeka - typowy na tyle by zakochać się w szkolnej gwieździe, do której nawet nie ma odwagi zagadać.



_________________________________ 
 [Miał być sportowiec, wyszedł kujon. Szukamy chętnych do wątków i chętnej na ukrytą miłość Davida. Wizerunek i karta na pewno będą jeszcze poprawiane. Z resztą jak zawsze. Zapraszam :D
A wizerunek tym razem Grant Gustin, wyjątkowo w moim przypadku, a cytat pod zdjęciem to O.S.T.R.]