czwartek, 21 lipca 2016

"Na wszystkie zarzuty wobec siebie, wzruszam ramionami, ponieważ nie mogłem być kimś innym, niż mogłem."

wykładowca reżyserii
Lat 29
Uzależniony od kawy... I może alkoholu
Spytaj go czemu jest sam, a dowiesz się że wszystkie kobiety to suki
Nienawidzi gwiezdnych wojen
Nie znosi swojej pracy
Nie przepada za własnymi studentami
Chyba nie lubi nic, poza mocną kawą
Kiedyś brzdąkał na gitarze, teraz brak mu na to czasu
Marzy mu się zorganizować wielkie przedstawienie na uczelni, ale twierdzi ze z garstką debili nic się osiągnie

 

 Adam Barry


Wykładowca który spóźnia się na własne wykłady? W sumie czemu nie, z resztą pewnie gdyby jego studenci szwendali się pp barach, do tej pory co on, tez rzadko by wstawali na czas. 
Pomimo młodego wieku już zgorzkniały... jakby zepsuty od  środka. Nic go nie cieszy nic go nie bawi, wszyscy w koło to idioci. Ale co się dziwić, całe życie wmawiano mu wielką karierę, ogromne możliwości. Ale życie nie jest tak kolorowe i okazało się, że dwa dyplomy z uczelni z wyróżnieniem dla najlepszego na roku, nic nie dają tak naprawdę w świecie srebrnego ekranu. Tak się liczy tylko pieniądz i znajomości. I tak młody absolwent reżyserii i aktorstwa starał się szukając producenta, ale bez skutku, aż w końcu skończył tutaj. 
Do tej pory nie wie czemu go trzymają na stanowisku.  Czy to przez to, ze siedział tu za tak marne pieniądze, za jakie pewnie nikt by się nie podjął, czy to dzięki ojcu, który do niedawna sam tu był wykładowcą scenografii, ponoć wybitnym. No tak, mało która szkoła może pochwalić się profesorem pracującym przy "Gwiezdne Wojny: Powrót Nadziei". 
Adam nie należy do sympatycznych. bez ogródek zawsze mówi co myśli, przez co nie jest lubiany. Wiele dziewcząt przez niego płakało, bo usłyszały ze są beztalenciami, co niektórzy bardziej pewni siebie, uważali że mści się na nich, że nie wyszło jemu samemu w życiu. On na to wzruszał tylko ramionami i popijał łyk kawy, ze swojego termicznego kubka, choć już nieraz chodziły pogłoski po kampusie, że popija z niego bimber. 
Dla niego studenci to banda wymagających za dużo beztalenci, które nie doświadczyły jeszcze życia by się o tym przekonać. Praca to dla niego kara, ale chwyta się każdego zastępstwa czy korepetycji, w których ma coś do powiedzenia, po prostu z potrzeby pieniądza - wzbrania się jedynie przed prowadzeniem kółka teatralnego, na co dyrekcja naciska, twierdzi że już tylu kretynów w jednym miejscu nie zniesie. Choć w to nie wierzy, czeka choć na jednego studenta, który naprawdę go zaskoczy i pokarze, że jednak dla tych gówniarzy czasem warto se żyły powypruwać. 
______________________________
[Druga postać, mniej sympatyczna bardziej zgorzkniała. Zapraszam.
Wizerunek miał być inny, ale będzie Adam Levine.
Po najechaniu na kwadracik informacje :D
Ps: zapomniałem o jednym. jestem fatalny w wymyślaniu wątku, ale za pomysł zaczynam wątek.]

11 komentarzy:

  1. [Kawa jest super, ale nie wszystkie kobiety to suki, wypraszam sobie! :D May lub Denise chętnie to udowodnią ;)
    Cześć i życzę powodzenia z drugą postacią!]

    May/Denise

    OdpowiedzUsuń
  2. (Ale z niego dupek. Ale za to nadrabia wyglądem. Uwielbiam Adama, jestem wielka fanka zespołu i mordka zawsze się cieszy na jego widok. Teraz tylko mi zostaje czekać, aby zobaczyć jakiego ślicznego bobaska udało mu się stworzyć. ;D
    Powodzenia z drugą postacią!^^)

    Izzie

    OdpowiedzUsuń
  3. [Cieszę się, że nie posłałam mojej Clarissy na żaden artystyczny kierunek, bo taki Adam to niestety raczej wykładowca, którego się unika, jak ognia. :c Życzę ci przede wszystkim powodzenia z drugą postacią!]

    Clarissa Skywalker

    OdpowiedzUsuń
  4. [ Przepraszam bardzo za zakrycie karty. W tekście zawieruszyło się kilka błędów, literówka, zawirowanie interpunkcyjne i ortograficzne ;) Pan nie wzbudza sympatii na pierwszy rzut oka, ale może coś się zmieni. Sissi chyba (niestety) będzie miała z nim zajęci...
    Życzę weny i masy wątków! :) ]

    Sissi

    OdpowiedzUsuń
  5. [Hmm, hmm, może by tak Denise była świadkiem jak Adam jest niemiły dla jakiejś uczennicy i postanowi go ochrzanić? :)]

    Denise

    OdpowiedzUsuń
  6. [Masz coraz to ładniejsze karty, no proszę, proszę. No cześć, witam się ślicznie i w tutaj. Pornoczu to by mógł profesora do pokeballa spróbować złapać, jakby mu zaczął zwracać krytyczne uwagi odnośnie jego recytacji, jeżeli faktycznie zostaniemy przy tym. W sumie... Mogłoby to być, dlaczego by nie. Louey mógłby jeszcze być na haju i stwierdzić, że to profesor Oak, a nie profesor Barry XDD Ewentualnie mógłby palnąć coś głupiego, zresztą jak zawsze... No i cóż, dziękuję za wszystkie miłe słowa. Ten mój pan to taki całkowity eksperyment bo ja zazwyczaj tworzę smutne i pokrzywdzone przez los postacie, a on... On jest w gruncie rzeczy zadowolony ze swojego życia XD]

    Louey

    OdpowiedzUsuń
  7. [Historia Sky smutna, ale sama dziewczyna ma w sobie tak wiele wigoru oraz pogody ducha, że głowa mała :D Dla niej nie ma rzeczy niemożliwych i mimo wielu przeciwności losu nigdy się nie poddaje, taka z niej pozytywna osóbka :D Wącimy co? Nie wiem, nie jestem dobra w wymyślaniu xd Ale no może Adam przyłapałby ją jak ta sobie śpiewała na pustym korytarzu w oczekiwaniu na kogoś tam? Albo...ktoś wyciąłby Adamowi jakiś numer na parkingu gdzie napatoczyłaby się Sky i wszystko spadłoby na nią, Barry pomyślałby, że to ona za wszystkim stoi, ewentualnie zatrzasną się razem w jakimś pomieszczeniu i będą zmuszeni spędzić tam noc. Opcji jest naprawdę wiele :D]

    Sky/Diego

    OdpowiedzUsuń
  8. [To jak będziesz miał klawiaturę pod łapkami to nam zacznij, bo ja za chwilę uciekam. Co do słów Adama... XDD Cóż, nie musi wiedzieć, że Louey już robi karierę - bluzy jeszcze nie ma więc się z tym nie obnosi XD Zobaczymy co nam z tego wyjdzie :D]

    Louey

    OdpowiedzUsuń
  9. [A ja Cię tu zaskoczę :D Sky z pewnością nie dałaby sobie w kaszę dmuchać i z pewnością trułaby mi dupę do takiego stopnia aż wyszłoby na jaw to, że jest niewinna, nawet nie przeszkadzałoby jej, że ten jest wykładowcą, dopiełaby swojego za wszelką cenę xd
    Ojć coś czuje, że gdy zostaną zamknięci to miło tam nie będzie, ale cóż Anderton wcale na język uważać też nie będzie jeśli Adam zacznie się trząchać xd]

    OdpowiedzUsuń
  10. [Szczerze powiedziawszy jest mi obojętne :D Skrobnij to co jest Ci wygodniej.]

    Sky/Diego

    OdpowiedzUsuń
  11. [ Chęć na wątek zawsze jest jeśli idzie za tym dobry pomysł :) Wpadłam też pod kartę Davida, by sprawdzić co oznaczała "ukryta miłość". Nie wiem czy Sissi wpisuje się w kanon szkolnej gwiazdy, raczej tutaj obstawiałabym panie z bractwa Sigma Kappa lub te z klubu idealnych. Sissi może być zbyt ekscentryczna na to miano :) Możemy pokombinować coś nad powiązaniem, ale to już może mailowo :D ]

    Sissi

    OdpowiedzUsuń