E V A V A U S E
SOCJOLOGIA - II ROK - WOLONTARIAT - TEATR
KLUB MIŁOŚNIKÓW WYGODNYCH KANAP - PSI MU
213, VILANA
Jak na swoje dwadzieścia lat, Eva wygląda i zachowuje się jakby utknęła na pierwszym roku liceum, albo jeszcze nie wyszła z piaskownicy. Nie, żeby jej to przeszkadzało. Uwielbia wzbudzać w ludziach emocje, często bardzo kontrowersyjne, borykając się z kłótniami, uwielbieniem i obojętnością. Jest w niej tyle samo energii co lenistwa - można ją spotkać wszędzie i nigdzie, jak zjawę, ale zazwyczaj przyleci, gdy usłyszy coś o pizzie, kreskówkach czy o fandomach, do których właśnie należy. Nieoficjalnie, bo nie mogła wybrać jednego klubu, a na wszystkie nie miałaby czasu, jednak nie przeszkadza jej to żeby sporadycznie przychodzić na spotkania klubowe, zgadywać klubowiczów lub szeptać nad uchem śpiących kolegów, że jest ich ojcem, że Sauron powstał, a Dumbledore umarł, i żeby nie zapomnieć: Valar Morghulis. Ewentualnie, że wszystkie potwory są ludźmi, że są setką i mają tego nie spieprzyć, albo że Pornowąsik się do nich uśmiecha.
W zasadzie nie zna pojęcia wstydu i jest bezpośrednia, ale nie wali ślepo słowami. Stanie murem za osobą, która będzie tego potrzebować, a jeśli ktoś splunie jej w twarz, Eva tylko rozejrzy się, szukając deszczu. Wydaje się, że niczego nie bierze na poważnie, a całe jej życie jest tylko zabawą. Zresztą nic dziwnego, skoro cieszy się najmniejszymi rzeczami, nosi ubrania z jednorożcami i męskie spodenki w hawajski wzorek do glanów (albo po prostu paraduje w piżamie), tańczy makarenę w oczekiwaniu na zajęcia i zmienia kolor włosów średnio co miesiąc. Ale podobno jest ćpunką, bo jak można być wesołym tak długo? Podobno jest lesbijką, bo przytula się częściej z dziewczynami niż z chłopakami. Podobno miała problemy w rodzinie. Podobno jest tak toksyczna, że jej jad wycieka głową i zabarwił włosy. Podobno, bo Eva nie zaprząta sobie głowy plotkami i jedynie uśmiecha się, twierdząc, że jeśli ktoś naprawdę byłby ciekawy jej historii, nie snułby żadnych domysłów, a zwyczajnie spytał. Poza tym - po co przejmować się plotkami, skoro świat oferuje gry, książki, seriale i, przede wszystkim, możliwość spania cały dzień razem z dobrym jedzeniem?
Dzień dobry!
Jeśli ktoś chce być współlokatorem to proszę się nie krępować!
Eva to taki eksperyment, zobaczymy to z tego wyjdzie.
FC: Madeline Rae Mason
Jeśli ktoś chce być współlokatorem to proszę się nie krępować!
Eva to taki eksperyment, zobaczymy to z tego wyjdzie.
FC: Madeline Rae Mason

[Jaaaaka ona fajna! Na pewno się dogadają z Lenką. Chodź do nas! <3]
OdpowiedzUsuńLena
[Witam. Eca jest cudna, jak ten gif z papugą :) Jestem pewna, że będzie się tu dobrze bawić.
OdpowiedzUsuńŻyczę wielu wątkó i masy weny ;)]
Amelie
[Ten sam wiek, ten sam klub, także, zróbmy z nich dobre kumpele, jak nie przyjaciółki! A co Ty na to, żeby zrobiły jakiś kawał? Nie wiem, jedna wpada do drugiej w nocy, wyciąga ją z łóżka i lecą do kantorka woźnego po farbę, żeby namalować jednorożca na jakimś budynku, ale nieszczęśliwie się zakleszczają w kantorku i oglądają świerszczyki pijąc wino marki wino woźnego? :D]
OdpowiedzUsuńLenka
[Aww, uwielbiam ją! <3 Bardzo lubię takie dziewczyny, jak Eva, więc nic dziwnego, że od razu wzbudziła moją sympatię. Jakbym miała tyle odwagi, to sama bym sobie farbowała włosy co miesiąc, ech. :< Udanego blogowania!]
OdpowiedzUsuńClarissa Skywalker
[Jaka cudna postac. Nudzić się z nią na pewno nie da, ale mój spokojny David chyba całkiem by zginal i stracil światopogląd przy tak barwbej osobie jak Eva, choc tak jak ona mógłby należeć do wielu fandomow, ale on nie lubi za bardzo towarzystwa innych.]
OdpowiedzUsuńDavid
[W pierwszym komentarzu jest napisane to, co ja chciałam napisać, czyli: Jaka ona fajna! ;) Taki kolorowy ptak ;) Jej osobowość i Jeffa mogłyby być ciekawym połączeniem :D]
OdpowiedzUsuńJeffrey
[Kłaniam się i zapraszam do Scotta, strasznie chciałby się zakumplować zna super seriale i nie gotuje, ale fenomenalnie zamawia przez telefon. :]
OdpowiedzUsuńScott
[Czeeeeść! Pochwalę Vause za kolor włosów, chciałabym być na tyle odważna, by zafarbować się na taki szalony kolor :D
OdpowiedzUsuńA tak w ogóle, zróbmy z nich taki squad! Declan, Eva, Lena i jeszcze jakiś chłopak! Się go doda do wolnych, czy coś. W końcu razem są w jednym bractwie i w klubie! A Declan i Eva mogą wkurzać resztę swoimi przyśpiewkami :D]
Declan
[Nie mam konkretnego pomysłu, ale ty zasugerowałaś co nieco stwierdzeniem: "traktowałaby Jeffa jako wujka-dobrą-radę i straszyła nim niegrzecznych studentów", więc może by się tego w jakiś sposób trzymać? ;) Jeff nie lubi niszczenia mienia, ani jak ktoś ma problem z jego osobą, a poza tym chętnie pomaga tym w których dostrzeże coś więcej niż powierzchowną i pozorną idealność. Nie lubi płytkich osób. :P Więc, jakoś się można zakręcić w tym temacie...]
OdpowiedzUsuńJeffrey
[Cześć! Z pewnością takie zachowanie zirytowałoby Rosjanina, a zwłaszcza nieudolne naśladowanie jego akcentu :D]
OdpowiedzUsuńSky/Diego
[Mam ochotę na pijackie przygody. Co ty na to, że pewnego wieczora zamiast iść na imprezę postanowili rozbić namiot za akademikiem spalić bata i wymieniać się teoriami spiskowymi? :D]
OdpowiedzUsuńSzkot
[ Hej! :) Wpadłam pod twoją kartę, bo Eva wygląda na pozytywnie zakręconą i myślę, że fajnie byłoby sklecić wątek. No i należy do Psi Mu! :) ]
OdpowiedzUsuńSissi
[ Tak! Myślę, że relacja powinna być jak najbardziej pozytywna, Sissi z chęcią przyjmie pomoc w organizacji różnego rodzaju gier i imprez, a tym bardziej, że z Evą zapewne będzie dużo śmiechu i zabawy. Myślę, że może ją traktować trochę jak młodszą siostrę :) Myślę, że wątek możemy zacząć w budynku bractwa. Sissi może planować zabawy na zbliżający się piknik rodzinny lub na odbywający się w raz miesiącu dzień gier i zabaw dla wszystkich studentów. Eva może jej pomóc podsuwając własne pomysły lub koniec końców skończy się na graniu w kartu lub zajadaniem popcornu w trakcie oglądania jakieś bajki :D ]
OdpowiedzUsuńSissi
[On chyba takim typem jest do którego można przyjść i pogadać o wszystkim. Serio, o wszystkim. I to chyba przyciąga studentów, przynajmniej tą część, która akceptuje jego obecność w Ridley. Demolka biblioteki jest nawet prawdopodobną opcją, bo kilku osobom zaszedł za skórę... Cóż, taki typ. Więc musieliby posprzątać, znaleźć winnego i jakoś go ukarać, a jak się nie uda... cóż, Jeff znów się upije. W sumie to upije się i bez tego. XD Zaczynasz, czy mam to zrobić ja?]
OdpowiedzUsuńJeffrey
[Okej, okej :D Pikobelo, postaram się w najbliższym czasie zacząć nam wątek :)]
OdpowiedzUsuńDeclan