
Skyler Rhys
Wszechświat - cała przestrzeń i wszystko co się na nią składa zawsze fascynowały Skylera Rhysa, przez co właściwie od dziecka chciał zostać astronautą. Nie trudno więc w tym wypadku zgadnąć, że marzyły mu się podróże kosmiczne, które siłą rzeczy nadal są nieosiągalne i mało prawdopodobne, ale jego ambicja nie dopuszczała tego stanu rzeczy do głosu. Był stworzony bowiem do czynów wielkich jak cały ten wszechświat razem wzięty. Gdy na szóste urodziny dostał swój pierwszy teleskop zamiast roweru praktycznie przez cały rok studiował niebo, rysując jego mapy, a także śledząc ruch gwiazd. Nikogo nie powinien też zdziwić fakt, że był częstym gościem w okolicznym planetarium. Zresztą o nim samym zaczęto mówić różne rzeczy, które niekoniecznie wywoływały u niego oczekiwany przez innych efekt w postaci irytacji, a jednym z jego ulubionych stało się określanie: "Ten koleś to istny kosmos!”. Warto przy tej okazji wspomnieć, że w ogóle uważa samego siebie za potomka szlachetnej rasy kosmitów, którzy przybyli na ziemię w ściśle określonym celu. Byli bowiem do tego zmuszeni przez znikomą ilość wody nadającą się do picia na rodzimej planecie, w efekcie czego uległ modzie praktykowania gry "pokemon go", gdzie jego łupem stały się głównie pokemony typu wodnego. Żyje w ogólnym przeświadczeniu, że dzięki ich niewyczerpalnym zapasom wody w organizmie będzie w stanie przywrócić świetność swojej ojczyźnie, przez co okryje się blaskiem chwały i sławy. Oczywiście nie cieszy się to zbyt wielkim uznaniem społeczeństwa, ale szczerze powiedziawszy Skyler ma to głęboko w poważaniu. Konstrukcja ufa w ogródku jest w końcu kwestią priorytetową, co nie ulega żadnym wątpliwością. Temu w głównej mierze poświęca swój wolny czas, a dzięki pracy w warsztacie ojca przyswoił sobie przynajmniej w minimalnym stopniu podstawy działania maszyn, co znacznie ułatwia mu robotę. Szczytny cel, do którego dąży, jest w końcu ważniejszy od reszty świata. To jednak nie wszystkie dziwactwa cechujące tego szanującego się studenta astronomii drugiego roku. Właściwie jest ich pełen. W ramach relaksu czyta komiksy Marvela, szczególnie te traktujące o Halku, z którym zresztą w jakiś sposób się utożsamia przez specyficzny kolor skóry, dlatego w ostatecznym rozrachunku wylądował w Klubie Avengersów. Jest również przewodniczącym Klubu Miłośników UFO, gdzie wygłasza fascynujące przemowy na temat swojego prawdziwego pochodzenia, a także wszczepia w entuzjastów miłość do kosmosu. Ponadto jest szczęśliwym posiadaczem kolekcji damskich peruk, a w jego szafie znajdzie się kilka ubrań tej samej kategorii, bo jak sam twierdzi – w życiu trzeba próbować wszystkiego. Ma również urokliwą czapkę z tak zwaną dupką i bzika na punkcie swojej wagi, co w linii prostej zakwalifikowała go na wyznawcę wegetarianizmu, bo w zasadzie żadnej religii nie uznaje. To jak żyje jest jego indywidualną sprawą i rządzi się swoimi prawami.
Wizerunek i ewentualnie zalinkowana piosenka to kwestia indywidualna każdego autora. Jeśli ktoś jednak będzie tak miły i skomentuje albo jedno, albo drugie, nie odwdzięczę się tym samym (w domyślę nie będę miła). Preferuję handel wymienny - ty wymyślasz, ja zaczynam i na odwrót. Od tej reguły praktycznie nie ma żadnego wyjątku. Witam i rzecz jasna zapraszam. Wątek przyjmę w zasadzie każdy.
[♥]
OdpowiedzUsuńWillie
[Śmieszny dziwak z tego Skylera! I witam kolejnego członka drużyny Avnegers :) Znalazłam małą literówkę - "Hulka" nie "Halka". Poza tym witam serdecznie, życzę udanych wątków i jeśli jest chęć na wątek z moją panną to zapraszam :)]
OdpowiedzUsuńLyndsey
[Jak najbardziej można uznać to za komplement. A skoro literówka była celowa, nie mam się już do czego przyczepić ;)
OdpowiedzUsuńHm, oboje są w klubie Avnegers, więc może zostaną oddelegowani we dwójkę do zorganizowania następnego spotkania? Co prawda, Lyn chodzi tam trochę z nudów, ale już jak dostanie jakieś zadanie, będzie chciała je wypełnić jak najlepiej. Za to Skyler może twierdzić, że mają jeszcze czas i wybierze się na łapanie pokemonów, zaś Lyn polezie za nim i tak oto wspólnie wybiorą się na długą wycieczkę po mieście. Nic lepszego na razie do głowy mi nie przychodzi :c Możesz też coś zmienić lub dodać :)]
Lyndsey
[Cześć! Sprawnie przebrnęłam przez kartę, czytało się lekko, a Skyler dość interesujący :D Życzę masy udanych wątków! Pomysły na wątek niestety nie mam, ale i tak zapraszam :)]
OdpowiedzUsuńSky/Diego
[chciałabym skomentować wizerunek, ale się cykam XDD cześć, ufoludku! <3]
OdpowiedzUsuńLouey