środa, 20 lipca 2016

Nights were mainly made for saying things, that you can't say tomorrow day


Charlie Grainer

lat 20 | pierwszy rok | medycyna | GAMMA PHI | wolontariat | Łowcy Dobrych Dań | Akademik Vilana - Pokój 103

uzależniony od kawy | pływak | wielbiciel antyków | bezsenność | nocne spacery


Rodzice zareagowali stosunkowo spokojnie na wieść o jego rezygnacji ze studiów na Harvardzie. W pierwszej chwili oczywiście oświadczyli, że nie ma już czego szukać w ich domu. Jednak podczas miesiąca, kiedy bez słowa zniknął, budować szkołę w Afryce, wszystkim jakoś zmiękły serca.
Nikt do końca nie wie dlaczego zrezygnował z tej szkoły. Na początku kiedy ktoś go o to pytał zbywał jedynie rozmówcę milczeniem. Potem powtarzał, że Mark Zuckerberg też jakoś nie musiał kończyć tej szkoły, a przecież ma się całkiem nieźle. Postronni twierdzą, że wstąpił do jakiegoś tajnego bractwa i okazało się, że jego wymogi go przerosły. Inni mówią, że to pewnie przez dziewczynę albo jakiś wypadek.
Na chwilę obecną on twierdzi, że zrozumiał w końcu, że prawo to najnudniejszy kierunek na świecie. Że życie jest zbyt krótkie, by je marnować. Że postanowił spędzać marzenia. Tyle, że każdy choć o drobinę spostrzegawczy rozmówca zauważy, że przecież mając za rodziców dwójkę prawników powinien wiedzieć jak wyglądają te studia. No i biologia jakoś nigdy wcześniej go nie interesowała, tym bardziej chemia. Mimo to jego rodzice przyklasnęli z ulgą na jego pomysł i modlą się o to, żeby mu się to wszystko znowu nie odwidziało.
Podobno chce w końcu dokonać czegoś istotnego. Naprawić świat. A przede wszystkim naprawić siebie samego. Zrobić w końcu coś dobrego. I stać się dobrym człowiekiem. Udziela się w służbie potrzebującym. Pożyczy ci długopis, zanim zdasz sobie sprawę z tego, że go potrzebujesz. Nigdy nie odmówi pomocy, kiedy do niego przyjdziesz. Mimo to wciąż tak wiele wieczorów spędza w barze. Wdaje się w bójki lub serwuje wszystkim obecnym po kolejce, za pieniądze rodziców oczywiście. Głównie po to by potem zniknąć gdzieś z piękną nieznajomą.




***
To ten, witam serdecznie. Biorę wszystko, a może i nawet więcej ;)
Romanse, przyjaźnie, jakieś więzi rodzinne... Czekamy na was razem z Charliem c:

13 komentarzy:

  1. (Sam *____*
    Cześć, witam serdecznie na blogu i dobrej zabawy życzę, ciekawych wątków i długiego pobytu!:D
    Zapraszam również do siebie na jakiś wątek. Charlie i Bella są na tym samym kierunku, wiec można iść w ta stronę. Ewentualnie wymyślimy im jakąś ciekawą relacje. :D )

    Isabella

    OdpowiedzUsuń
  2. [Hej! Hej! ;) Może rodzice prawnicy, ale on wydaje mi się takim typem chłopaka z sąsiedztwa. Jak coś, wbijaj do mnie. No, a teraz udanego pobyty tutaj życzę.]
    Jeffrey

    OdpowiedzUsuń
  3. [O, ja coś wiem na temat uzależnienia od kawy, więc całkowicie Charliego rozumiem. c: A tak w ogóle to cześć i czołem! Stworzyłaś taką dobrą duszyczkę, że aż trudno się nie rozczulić. Ludzie powinni brać z niego przykład! Życzę ci udanej zabawy razem z nami na blogu i ciekawych wątków!]

    Clarissa Skywalker

    OdpowiedzUsuń
  4. [Witam kolejnego pana, którego co najwyżej David mógłby spotkać w kolejce po kawę, bo są tek zupełnie inni.
    jednak watki męsko-meskie i tak mi nie idą.
    Ale i tak życzę dużo dobrzej zabawy.]

    David

    OdpowiedzUsuń
  5. [Kłaniam się! Scott chętnie pobije się z Charliem i wyciągnie jego diabelską stronę na wierzch. :]
    Scott

    OdpowiedzUsuń
  6. [Cześć! Sam, imię i w ogóle cały Charlie <3 Gdyby był trochę starszy, Denise by go trochę naprostowała i zrobiła z niego swojego męża xD Ale i tak zapraszam na wątek, coś się wymyśli :)]

    Denise

    OdpowiedzUsuń
  7. [Że ja tutaj jeszcze nie dotarłam! Bardzo ciekawy Pan i z chęcią naskrobię z nim jakiś wątek, dlatego tez zapraszam Cię do Sky, która niedługo pojawi się na blogu :D Na obecna chwilę nie mam pomysłu, ale jak to się mówi co dwie głowy to nie jedna, więc razem do czegoś dojdziemy :D]

    Diego/Sky (w szkicach)

    OdpowiedzUsuń
  8. [Nie mam jakiegoś szczególnego parcia na romanse, chociaż nie ukrywam, że lubię, kiedy cos się między postaciami dzieje. Więc może być tak jak mówisz o tym, aby Bella udzielałaby mu "korepetycji". Od tego by się zaczęło i powoli mogło między nimi się zacząć cos dziać. W stronę przyjaźni lub romansu. Tu już od Ciebie zależy, zadowolona będę zarówno z przyjaźni jak i z tego, aby między nimi było coś więcej. ^-^ )

    Isabella

    OdpowiedzUsuń
  9. [Nie wiem, czy kupiłby Jeffa ciastem, ale butelką whiskey na pewno :P Okej, ty zakochana, ale że Charlie? No, proszę :D To dla Jeffa taki szok, że o mało co się o regał w bibliotece nie zabił XD Jeśli masz chęć spróbować, nie widzę przeszkód. Jeśli coś nie wyjdzie to po prostu przerwiemy i tyle.]
    Jeffrey

    OdpowiedzUsuń
  10. [Przynajmniej i jej i jego rodzice byliby zadowoleni, bo oboje z dobrych domów xD Ale na razie żadnego małżeństwa nie planujmy, za to może jakiś niewielki romansik czy coś? :D]

    Denise

    OdpowiedzUsuń
  11. [Mnie wątki męsko-męskie nie idą chyba przez to, że jestem facetem i jakoś tak dziwnie :D]

    David/Adam

    OdpowiedzUsuń
  12. [May chętnie namaluje takiego przystojniaka :D Może to być nawet obraz z niewielką nagością, co może wprowadzać ją w lekkie zmieszanie ;)]

    May

    OdpowiedzUsuń
  13. [Są na tym samym kierunku i dodatkowo oboje udzielają się w wolontariacie dzięki któremu mogli się poznać :D Już jakieś małe zaczepienie jest, ba mogą się nawet lubić, dogadywać itd...Może teraz spotkają się w barze? Oboje trochę więcej popiją, a dalej, dalej niech sie dzieje wola nieba i ziemi xd]

    Sky

    OdpowiedzUsuń